Szlak Fimmvörðuháls i dolina Þórsmörk prowadzą przez jedne z najbardziej niezwykłych, surrealistycznych miejsc na Islandii. Wyobraź sobie wędrówkę między dwoma lodowcami, przez świeże pola lawy i obok dawnych miejsc erupcji – i wodospad za wodospadem po drodze.
A potem docierasz do Þórsmörk, gdzie naprawdę czujesz się jak w innym świecie: ostre bazaltowe szczyty porośnięte jaskrawozielonym mchem, kręte błękitne rzeki i ciche doliny. To miejsce, w którym chce się zatrzymać i po prostu oddychać.
Czekają Cię niesamowite widoki, opowieści o islandzkiej przyrodzie i folklorze oraz to wyjątkowe uczucie, które daje tylko dzika natura. Jeśli masz ochotę na niezapomnianą przygodę, odkryjmy razem jeden z najpiękniejszych szlaków Islandii!
Wędrujemy 4–7 godzin dziennie po różnym terenie: szlakami, kamienistymi odcinkami i przez kilka rzek. Zabierz solidne buty trekkingowe i coś na przeprawy przez rzeki – świetnie sprawdzą się lekkie trampki lub sandały.
Dzień 1 to największe podejście, ok. 1000 m. Mijamy porośnięte mchem wąwozy, niekończące się wodospady i naprawdę dzikie krajobrazy, a kończymy w schronisku z widokiem na dwa lodowce i – przy dobrej pogodzie – Ocean Atlantycki.
Dzień 2 prowadzi przez wysoką przełęcz, na której śnieg zwykle leży cały rok. Potem schodzimy do Þórsmörk i pierwszy raz widzimy dolinę – tak kolorową i dramatyczną, że wygląda nierealnie, ale zapewniam, jest prawdziwa. Pogoda zadba o to, byś poczuł, że żyjesz. W dolinie przekraczamy rzekę i idziemy do schroniska na zasłużoną kolację.
Dzień 3 zaczynamy wcześnie i bez pośpiechu odkrywamy dolinę. Po obiedzie wsiadamy w autobus o 16:00 do Reykjavíku i wracamy ze zmęczonymi nogami, pełnym sercem i mnóstwem historii.

